Poduszka ortopedyczna dla niemowląt MIMOS - historia życiem pisana...

 Kochani,

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam naszą historię, którą napisało samo życie... Pewno już wiecie, że od kilku miesięcy jestem szczęśliwą mamą. Ale w ciągu tych kilku miesięcy częstotliwość wizyt u specjalistów przeszła moje najśmielsze wyobrażenia. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o jednej z nich i tym samym rozpocząć cykl wpisów Historie życiem pisane... 

Gdy nasza mała kruszynka miała ok. 2 miesięcy zauważyłam, że w nienaturalny sposób odchyla główkę do tyłu, tworząc ze swojego ciałka charakterystyczną literę C. Nie zastanawiając się długo swoje kroki skierowałam do fizjoterapeuty dziecięcego, który potwierdził asymetrię. Zaczęliśmy przygodę z rehabilitacją metodą Bobath w połączeniu z Vojtą. Nie ukrywam, że metodą Vojty rehabilitowałam również swojego starszego syna, dlatego też bazując na swoim doświadczeniu bardzo spokojnie podeszłam do tego tematu. Obecnie jesteśmy na finiszu naszych ćwiczeń, ale mogę śmiało powiedzieć, że fizjoterapeuta wyciągnął nas ze wszystkich dolegliwości, które nasze dziecko posiadało. Jestem tak ogromnie za to wdzięczna, a co najważniejsze mam pewność, że zrobiłam wszystko, żeby pomóc naszemu dziecku. 

Asymetria i układanie główki w jedną stronę, mimo prób odkładania z różnych stron nie przynosiło rezultatów. Nasz mały uparciuch preferował jedno ułożenie główki i zawsze do niej wracał. Niestety wiązało się to ze spłaszczeniem jej w jedną stronę. Na szczęście czujne oko fizjoterapeuty od razu to wyłapało i oprócz odpowiednich ćwiczeń zaproponowała nam zakup poduszki ortopedycznej Mimos.  Nie ukrywam, że cena jest spora, bo kosztuje ona ok. 270 zł, ale była to inwestycja w zdrowie naszego dziecka.



Poduszka została zbudowana z przepuszczających powietrze warstw - górnej i dolnej - wypełnionych milionami poliestrowych mikrofilamentów redukujących nacisk. Jej charakterystyczny profil posiada specjalne wgłębienie, które utrzymuje główkę dziecka podczas snu w prawidłowej pozycji.

Umożliwia ona dziecku łatwe poruszanie głową i szyją , co redukuje także asymetrię mięśni. Materiały z jakich wykonano poduszkę są w 100% bezpieczne dla dziecka i w pełni hipoalergiczne. Połączenie specjalnych materiałów zmniejsza aż o 400% nacisk główki dziecka na podłoże, na którym śpi. 


Muszę przyznać, że już po kilku tygodniach można było zauważyć, że główka zaczyna się zaokrąglać, a spłaszczenie się znacznie zmniejszyło. W tym miejscu chciałam Wam również powiedzieć, że poduszkę stosowaliśmy wszędzie cały czas... Nie tylko do snu, ale również w wózku, podczas spacerów, podczas zabaw na macie edukacyjnej, podczas przewijania - po prostu wszędzie! Dodatkowo co zauważyliśmy, to poprawa jakości snu naszego małego szkraba. Zaczęła ona spać o wiele spokojniej i dłużej ;) Obecnie fizjoterapeuta stwierdził, że nie ma już potrzeby dalszego jej używania, bo główka ma już odpowiedni kształt, a dzięki rehabilitacji również asymetria została zniwelowana, a ja poczułam się gotowa do tego, aby podzielić się z Wami moimi doświadczeniami...

Mam nadzieję, że nasza historia może będzie pomocna również dla Was. A jeśli chcielibyście, abym na łamach bloga opowiedziała Wam również inne nasze doświadczenia dajcie znać w komentarzach.

Buziaki dla Was i dużo zdrowia!

Kasia

Komentarze