Kwiatowa historia zamknięta w małej perfumetce Floral Romance od Revers Cosmetics
Są takie zapachy, które subtelnie otulają skórę i tworzą wokół nas wyjątkową aurę. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o takim kosmetyku, który znalazłam w boxie Green Glow od Pure Beauty. Perfumatek Floral Romance marki Revers Cosmetics to kobieca, zmysłowa kompozycja, która łączy romantyczną stronę kwiatów z odrobiną słodyczy i orientalnego ciepła.
Już pierwsze psiknięcie przynosi przyjemne zaskoczenie. Ujawnia się świeżość cytryny która przeplata się z delikatną nutą migdała i charakterystycznym akcentem kawy. To otwarcie jest energetyczne, lekko apetyczne i sprawia, że zapach od razu przyciąga uwagę. Nie jest to jednak typowa słodycz. Kawa dodaje mu głębi i sprawia, że kompozycja nabiera bardziej eleganckiego charakteru.
Po chwili Floral Romance pokazuje swoje najbardziej romantyczne oblicze. W sercu zapachu rozkwita piękny bukiet róży, irysa i jaśminu. Kwiaty są kobiece i klasyczne, ale dzięki pudrowemu irysowi nie stają się zbyt oczywiste. To zapach dla osób, które lubią elegancję, delikatność i nutę tajemniczości.
Najbardziej urzekająca jest baza która jest ciepła i otulająca. Cynamon, kakao, paczula oraz pralina tworzą aksamitne wykończenie, które kojarzy się z przytulnym wieczorem, miękkim swetrem i chwilą tylko dla siebie. Ta słodka strona zapachu dodaje mu charakteru i sprawia, że Floral Romance nie pozostaje jedynie kolejną kwiatową kompozycją.
Dużym plusem jest forma perfumetki. Ten niewielki flakonik można bez problemu wrzucić do torebki i mieć ulubiony zapach zawsze pod ręką. To świetne rozwiązanie na szybkie odświeżenie w ciągu dnia, wyjazd czy wieczorne wyjście.
Ten zapach będzie idealny dla kobiet, które lubią zapachy kwiatowe, ale nieoczywiste, z odrobiną słodyczy, elegancji i zmysłowości. To kompozycja, która pasuje zarówno do codziennych stylizacji, jak i na romantyczną okazję.
Floral Romance to mały flakonik pełen kobiecego uroku. Jest on romantyczny, ciepły i niezwykle przyjemny w noszeniu. Zapach, który przypomina, że czasem najpiękniejsze historie zaczynają się od drobnych przyjemności.
Kasia
*wpis powstał we współpracy z marką Pure Beauty



Komentarze
Prześlij komentarz