Lakier i pianka Wella Wellaflex Fullness For Fine Hair

Czy często się Wam zdarza, że Wasze włosy odmawiają Wam posłuszeństwa i są niesforne i oklapnięte?

Teraz znalazłam na to sposób, aby okiełzać moją czuprynę i cieszyć się ułożoną fryzurą przez wiele godzin dzięki duetowi od Wellalex.



Przyznam się Wam szczerze, że najpierw podeszłam do tych produktów bardzo sceptycznie... Po produkty utrwalające fryzurę sięgam rzadko, ale temu duetowi postanowiłam dać szansę.

Najpierw bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie pianka...




Pianka jest bardzo łatwa w użyciu. Szybko wnika we włosy i od razu zaczyna swoje działanie. Ja bałam się, że znacznie obciąży moje włosy, ale na szczęście tego nie robi... Pianka znacznie zwiększyła objętość moich włosów, które odbiły się od nasady i od razu wizualnie stało się ich o wiele więcej ;) Z łatwością mogę uczesać odpowiednią fryzurę, która utrzymuje się przez kilka godzin.




Kolejnym plusem tego produktu jest to, że nie obciąża i nie skleja włosów, przez co w końcu przekonałam się do tego typu kosmetyków. Cieszy mnie również fakt, że nie zauważyłam szybszego przetłuszczania się włosów, co stanowi kolejny plus.

Podobnie jak pianka pozytywnie zaskoczył mnie również lakier.




Lakier ma naprawdę moc!!! Jest bardzo trwały i używając go wiem, że wybrana fryzura utrzyma się na długo. Ta jego trwałość połączona jest z naturalnym wyglądem włosów - bez sklejonych pasm i nienaturalnie wyglądającej, sztywnej "peruce".



Lakier równomiernie osadza się na włosach pozostawiając ich naturalny i lśniący wygląd. Wystarczy również skierować ku nasadzie włosów delikatny strumień,aby nadać im  znaczną objętość.

Ja jestem bardzo zadowolona z tych dwóch produktów do utrwalania fryzury, bo wiem, że dzięki nim moje włosy trzymają się dzielnie i zdrowo przez wiele godzin ;)

A Wy co używacie do utrwalania swoich włosów?

Kasia

Komentarze

  1. Przyznam się, że nie używam utrwalaczy fryzur. Tylko na jakieś wielkie okazje typu ślub:D Moje włosy są podatne i dobrze się układają same z siebie. Za to moja mama używa tego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci dobrze... Moje włosy należą do tych bardziej niesfornych ;)

      Usuń
  2. Pewnie cię zaskoczę ale takich produktów nie używam od dawna. W zasadzie prawie wcale. Jedynie okazjonalnie na wesele ale też nie za każdym razem :) moja mama natomiast zużywa duże ilości, szczególnie lakiery do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie stylizuje włosów i nie używam ani pianek, ani lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporadycznie zdarza mi się sięgnąć po jakiś lakier do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej firmy chyba nie miałam lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy są bardzo odporne na układanie, ciekawe, czy te produkty i u mnie by się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz