Asteriks „Wielka przeprawa”, kiedy podróż zamienia się w niezłą przygodę - Wydawnictwo Egmont
Wyobraźcie sobie, że wyruszacie w podróż, która miała być całkiem zwyczajna, a po drodze spotykacie sztorm, nieznane lądy, Rzymian i oczywiście… Obeliksa. W świecie Asteriksa spokojna wyprawa chyba po prostu nie istnieje. I właśnie dlatego „Wielka przeprawa” to komiks, przy którym trudno się nudzić.
Tym razem Asteriks i Obeliks wyruszają w podróż, podczas której trafiają daleko od swojej rodzinnej wioski. Szybko okazuje się, że czeka ich znacznie więcej niespodzianek, niż mogli się spodziewać. Są niebezpieczeństwa, zabawne pomyłki i sytuacje, które pokazują, że nawet najdzielniejsi Galowie czasami mogą znaleźć się w tarapatach.
Najbardziej podobało mi się to, że historia cały czas coś się dzieje. Autorzy nie pozwalają czytelnikowi się nudzić, a kolejne wydarzenia są jeszcze bardziej zwariowane od poprzednich. Oczywiście nie mogło zabraknąć charakterystycznego humoru. Obeliks jak zwykle potrafi rozbawić samą swoją obecnością, a jego rozmowy z Asteriksem są jednymi z najlepszych momentów całej historii.
W komiksie znajdziemy też mnóstwo przygód i odrobinę napięcia. Bohaterowie muszą radzić sobie w zupełnie nowych warunkach, a ich podróż pokazuje, że przyjaźń i spryt mogą być równie ważne jak magiczny napój Panoramixa.
„Wielka przeprawa” jest książką, którą czyta się szybko i z dużą przyjemnością. To jedna z tych historii, przy których można się po prostu odprężyć, pośmiać i na chwilę przenieść do niezwykłego świata Galów.
Kasia




.jpeg)
Komentarze
Prześlij komentarz