Brzozowy płyn micelarny - Sylveco

 W świecie kosmetyków łatwo ulec wrażeniu, że skuteczne oczyszczanie musi oznaczać mocne działanie. Tymczasem coraz więcej osób przekonuje się, że skóra, w szczególnie ta wrażliwa, naczynkowa czy skłonna do przesuszeń najlepiej reaguje na kosmetyki łagodne. Jednym z produktów, który znalazłam w ostatnim boksie od Pure Beauty jest brzozowy płyn micelarny marki Sylveco


Pierwsze, co zwraca uwagę, to minimalistyczna formuła oparta na składnikach roślinnych. Marka ta od początku stawia na kosmetyki inspirowane naturą, a brzoza jest jednym z najbardziej charakterystycznych surowców wykorzystywanych przez markę. W brzozowym płynie micelarnym znajdziemy m.in. ekstrakt z kory brzozy, bogaty w związki o działaniu łagodzącym i wspierającym naturalną regenerację skóry.

To nie jest płyn, który daje efekt „ściągniętej” twarzy po demakijażu. Wręcz przeciwnie pozostawia skórę czystą, ale komfortową, bez uczucia przesuszenia czy pieczenia.

Największą zaletą dobrego płynu micelarnego jest to, że usuwa makijaż i zanieczyszczenia bez konieczności intensywnego pocierania skóry. W przypadku tego płynu działa to naprawdę dobrze. Codzienny makijaż, krem z filtrem czy zanieczyszczenia zagromadzone w ciągu dnia znikają szybko, a skóra nie protestuje zaczerwienieniem.

Dzięki łagodnym substancjom myjącym i roślinnym ekstraktom może być stosowany także wtedy, gdy skóra jest podrażniona po zimie, słońcu lub intensywnych kuracjach kosmetycznych.


 

Dlatego jeśli szukasz kosmetyku, który skutecznie usuwa makijaż, nie szczypie w oczy, nie pozostawia tłustego filmu, nie wysusza skóry i jednocześnie wpisuje się w filozofię naturalnej, świadomej pielęgnacji, to brzozowy płyn micelarny Sylveco zdecydowanie zasługuje na uwagę.


Kasia

*wpis powstał we współpracy z marką Pure Beauty 

Komentarze