Mgiełka do ciała Stardust, która zostawia na skórze odrobinę gwiezdnego blasku – Jacques Battini.

Mgiełka do ciała Stardust od Jacques Battini przypomina mi moment, w którym słońce znika za horyzontem, powietrze robi się ciepłe i miękkie, a skóra po całym dniu nabiera złotego blasku. To właśnie ten rodzaj kosmetyku, który nie tylko pachnie, ale tworzy nastrój.

 

Pierwsze psiknięcie i od razu wiadomo, że to nie jest zwykła mgiełka do ciała. W świetle drobinki rozświetlające delikatnie odbijają promienie, tworząc piękny efekt połyskującej tafli. Ramiona, dekolt i nogi zaczynają wyglądać tak, jakby ktoś dodał im odrobinę światła.

Najbardziej podoba mi się to, że blask nie jest nachalny. Nie ma tu festiwalowego brokatu. Jest eleganckie glow, które zauważasz dopiero wtedy, gdy skóra porusza się w świetle.

Na początku pojawia się zapach soczystej truskawki i lekko kwaskowy aromat rabarbaru. Świeże, energetyczne i bardzo letnie. Po chwili zapach mięknie dzięki jaśminowi i pelargonii, a na końcu zostaje to, co uzależnia najbardziej: malina, piżmo i kremowe toffee.

To kompozycja, która nie próbuje być „najbardziej luksusowa”. Ona chce być najbardziej przyjemna. Pachnie jak ciepły sweter zarzucony na ramiona po zachodzie słońca, jak wieczór, którego nie chce się kończyć.

Lubię spryskać nią ciało po prysznicu, przed wyjściem z domu, a czasem nawet w środku dnia, kiedy chcę na chwilę zatrzymać się i poczuć coś przyjemnego. Mgiełka szybko wysycha, nie klei się do skóry i pozostawia po sobie jedynie delikatny zapach oraz subtelny połysk.

Najbardziej zaskakuje mnie to, że efekt, jaki daje Stardust, kojarzy się z kosmetykami znacznie droższymi. 

Mgiełka do ciała Stardust Jacques Battini to nie tylko kosmetyk. To mała porcja letniej magii zamknięta w butelce.

Kasia

*wpis powstał we współpracy z marką Pure Beauty 



Komentarze

  1. Ciekawa nuta zapachowa jak na mgiełkę. Zazwyczaj takie produkty są bardzo słodkie, a dodatek rabarbaru i piżma może dać przyjemne przełamanie. Subtelny efekt rozświetlenia na skórze to duży plus.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz