Mgiełka do ciała Summer Breeze, czyli powiew lata zamknięty w butelce - Jacques Battini

 Są takie kosmetyki, po które sięgamy zupełnie odruchowo. Nie dlatego, że szykujemy się na wielkie wyjście, ale dlatego, że po prostu mamy ochotę pachnieć świeżo, kobieco i… wakacyjnie. I właśnie z takim nastawieniem sięgnęłam po Mgiełkę do ciała Summer Breeze od Jacques Battiniktóra pojawiła się w ostatnim boxie od Pure Beauty.

Już sama nazwa obiecuje całkiem sporo. „Summer Breeze” przywodzi na myśl ciepły dzień, lekką sukienkę i przyjemny powiew wiatru. Mgiełka ma tę ogromną zaletę, że jest lekka i niezobowiązująca, która delikatnie otula skórę i tworzy wokół niej subtelną, świeżą aurę.

I właśnie za to lubię mgiełki do ciała! Można używać ich praktycznie bez zastanowienia. Po kąpieli, przed wyjściem z domu, w ciągu dnia, a nawet wtedy, kiedy po prostu chcemy poprawić sobie humor.

Mgiełka Summer Breeze to dla mnie przede wszystkim zapach świeżości i letniej beztroski. Jest lekki, przyjemny i kobiecy, dzięki czemu dobrze sprawdza się na co dzień.

Nie daje efektu ciężkich, bardzo intensywnych perfum. I całe szczęście! W ciepłe dni właśnie takie lekkie kompozycje sprawdzają się najlepiej. Mgiełka nie przytłacza, dlatego można aplikować ją również kilka razy w ciągu dnia.


Ten produkt świetnie pasuje do codziennych sytuacji: pracy, zakupów, spaceru czy spotkania z przyjaciółką. Jest też dobrym rozwiązaniem na lato, kiedy cięższe perfumy nie zawsze są najlepszym wyborem. Do tego posiada wygodny dozownik, który jest bezproblemowy w użyciu i pozwala rozpylić kosmetyk na interesującej nas powierzchni ciała ;)

Mgiełka do ciała to kosmetyk dla tych, którzy lubią lekkie, świeże i przyjemne zapachy, szczególnie w cieplejszych miesiącach.

Mogę sięgać po nią zawsze wtedy, kiedy mamy ochotę poczuć się świeżo i kobieco.

Kasia

*wpis powstał we współpracy z marką Pure Beauty 

Komentarze