Kosmetyki pielęgnacyjne marki Eveline, które pomagają przetrwać zimę

Dzisiaj nadeszła pora, aby bliżej przyjrzeć się dwóm produktom marki Eveline Cosmetics, które stosuję przez ostatni czas. Po 1,5 miesięcznym okresie stosowania wyrobiłam sobie już opinię na ich temat, dlatego dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat tego duetu.



Multinawilżający krem do twarzy Beauty Foods Bio Vegan - 50 ml - cena: 19,99zł



Krem przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Ja mam skórę mieszaną z tendencją do przesuszania, więc byłam bardzo ciekawa jak się u mnie sprawdzi. Dodatkowo w ten zimowy czas moja cera jeszcze bardziej stała się przesuszona, więc konieczne było zapewnienie jej konkretnej dawki nawilżenia. 

W swoim składzie zawiera 95% składników naturalnych takich jak: mleczko ryżowe, woda kokosowa, aloes, szpinak, jagody Acai, masło schea, olejek kokosowy i awokado. Wszystkie ich drogocenne właściwości zostały szczegółowo opisane na opakowaniu produktu, za co duży plus ;)



Sam krem zamknięty jest w solidnym, szklanym opakowaniu z estetycznie prezentującą się szatą graficzną. W środku znajduje się biała, maślana konsystencja kremu o przyjemnym zapachu, który ulatnia się po jego nałożeniu na twarz.




Wystarczy niewielka ilość kremu, aby nawilżyć moją cerę. W związku z tym, że moja cera jest ostatnimi czasy przesuszona, jego stosunkowo gęsta konsystencja świetnie koi i ją nawilża. Dla cery mieszanej wchłanianie się kremu może być bardziej problematyczne, ale sądzę, że na to jakie efekty przynosi cerze, warto go stosować. Do jego największych plusów zaliczam na pewno odpowiednie nawilżenie i pozostawienie uczucia gładkości skóry. Mimo, że można go stosować na dzień i na noc, sądzę, że na noc jest trochę za lekki. Świetnie natomiast sprawdza się również pod makijaż bezbłędnie zastępując bazę. Nie roluje się, a dodatkowo bardzo podoba mi się efekt jaki uzyskuję. 

Drugim moim zimowym faworytem jest regenerujący krem do rąk I Love Vegan Food.



Krem o pojemności 50 ml można zakupić za ok. 6zł. Uwielbiam takie kremy, gdyż zawsze są pod ręką i zmieszczą się do każdej torebki.




Krem ma ciekawą, stosunkowo rzadką konsystencję, która natychmiastowo wchłania się w dłonie. Jestem kompletnie zakochana w jego zapachu, który wyczuwalny jest jeszcze przez długi czas po nałożeniu, w bardzo subtelny sposób. Zachęca mnie to do sięgania po niego często i nie ukrywam, że po prostu za nim przepadam. Krem działa jak witaminowy kompres, który świetnie nawilża moje dłonie, wygładza je, odżywia i nadaje im zdrowego wyglądu. Jestem pod jego wrażeniem i na pewno mogę zaliczyć go do jednego z lepszych jakie używałam ;)

A Wy znacie te produkty od Eveline?

Buziaki ;)

Kasia

Komentarze

  1. Krem do rąk polubiłam, a ten do twarzy jeszcze czeka w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem do twarzy nie dla mnie akurat. Natomiast tego gagatka do rąk mam w wersji z mango i jest boski 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie ze eveline robi wiecej wege produktów, krem do rak jak najbardizej mnie zaciekawil:)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza