Zestaw kosmetyków do pielęgnacji ciała marki Hemp King

 Marka Hemp King do tej pory była mi nieznana. Na szczęście to się zmieniło, a ja mogłam odkryć cudowne kosmetyki oparte na naturalnych składnikach najwyższej jakości.  Ich formuła wzbogacona została olejem oraz ekstraktem z konopi siewnych bogatych w CBD. 


Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam to cudowne trio, które rozpieszczało moje ciało od pewnego czasu. 

Budyniowy peeling konopny z CBD do ciała - cena: 52,90 zł

Peeling zamknięty jest w szklanym słoiczku o pojemności 200 ml. Po jego otwarciu aż zaniemówiłam z wrażenia! To, że jestem ogromnym "smakoszem" zapachowym  pewno przekonaliście się już nie raz. Moje kubki zapachowe są ogromnie wrażliwe i wyostrzone. Dlatego też uwielbiam otulać moje ciało wszystkim tym co pięknie pachnie. Tym razem moje oczekiwania co do tego produktu przeszły najśmielsze wyobrażenia! Zapach domowego waniliowego budyniu jest niezapomniany! Jest to aromat delikatny, słodki, otulający, który chce się używać w nieskończoność. Kosmetyk posiada również bardzo przyjemną konsystencję, która w komfortowy sposób rozprowadza się po ciele. Drobiny cukru otoczone są olejową bazą, dzięki czemu peeling nie tylko świetnie radzi sobie jako "zdzierak", ale dodatkowo natłuszcza i odżywia skórę.



Kosmetyk w swoim składzie zawiera m.in. olej ze słodkich migdałów, olej monoi, olej konopny, olej kokosowy, olej waniliowy, masło shea, ekstrakt z konopi, witaminę E. Skład jest fenomenalny i nie ma się do czego przyczepić. Po prostu 100% natury!

Działanie oceniam na wysokim poziomie. Peeling należy do tych mocniejszych zdzieraków, które oczyszczają skórę ze wszystkich zabrudzeń i martwego naskórka. Podczas spłukiwania drobinki cukru rozpuszczają się, a skóra otulona jest nawilżającym filtrem pochodzącym z dobroczynnych olejków. Po jego zastosowaniu skóra jest napięta, oczyszczona, ujędrniona, ekstremalnie wygładzona i cudownie nawilżona. Dodatkowo waniliowy zapach utrzymuje się jeszcze przez długi czas co powoduje moje zauroczenie tym kosmetykiem i uzależnieniem od jego stosowania. Jedyny minus, który zauważyłam to fakt, że za szybko się kończy, a ja chciałabym, aby w magiczny sposób pusty słoiczek znów się zapełnił tym produktem.

Jogurtowy mus konopny z CBD do ciała o zapachu owoców leśnych - cena: 52,90zł

To jeden z przyjemniejszych kosmetyków jaki miałam możliwość używać w ostatnim czasie. 

Mus ma cudowny i soczysty zapach owoców leśnych, który po prostu uzależnia od siebie. Uwielbiam takie świeże i owocowe nuty, które po całym dniu nie tylko pozwalają się zrelaksować, ale również dodają energii na kolejny dzień. W tym kosmetyku jest samo dobro o niezwykle bogatym składzie. Połączenie naturalnych maseł i olejów z pierwszego tłoczenia daje gwarancję, że ten kosmetyk posiada w sobie wszystko co najlepsze. Masło ma zbitą konsystencję, które pod wpływem ciepła dłoni zamienia się w pielęgnacyjny olej. Co ciekawe, że mimo swojej oleistej konsystencji wchłania się bardzo szybko, nie klei się i nie brudzi ubrań. Można go z powodzeniem stosować zarówno rano jak i wieczorem.



 A efekty? Są niesamowite! Skóra jest świetnie nawilżona, ukojona, zregenerowana i ujędrniona. Co ważniejsze produkt świetnie sprawdza się również na problematyczne miejsca na ciele np. łokcie, świetnie je nawilżając. Mus chroni skórę przed nadmierną utratą wody i w fantastyczny sposób ją odżywia i regeneruje. Cudo w czystej postaci!

Naturalny dezodorant konopny z CBD o zapachu wanilii i kwiatów Ylang Ylang - cena: 48,90 zł

Nie ukrywam, że tego produktu byłam najbardziej ciekawa z całej trójki. Pewno dlatego, że z naturalnymi dezodorantami miałam różne doświadczenia i niestety nie zawsze były one pozytywne. Obawiałam się również jego formy. Przyzwyczajona do roll - on bądź antyperspirantów  w sprayu, forma nakładania kosmetyku szpatułką i to pod pachę wydawał mi się dziwny. A jak się sprawdził ten konopny, 65 g kosmetyk? 

Może rozpocznę od tego, że produkt ten zamknięty jest w szklanym, ciemnobrązowym słoiczku o zbitej i gęstej konsystencji. Jego zapach przypadł mi do gustu. Wyczuwalna ziołowa nuta przełamana zapachem ylang ylang oraz otulona słodką nutą wanilii. Do tej pory nie mogę również wyjść z podziwu jeśli chodzi o formę tego cudeńka. Po wydobyciu odpowiedniej ilości produktu na palce rozsmarowuję go pod pachami. Pod wpływem ciepła roztapia się i staje się masełkowaty tylko z suchym wykończeniem, z wyczuwalnymi drobinkami tapioki, sody oczyszczonej i białej glinki.



Wiecie co jest najważniejsze? Że on na prawdę działa! Świetnie chroni przed nieprzyjemnym zapachem przez wiele godzin, a wiodące aromaty wyczuwalne są przez cały dzień. Dodatkowo skutecznie chroni przed potliwością oraz łagodzi i koi wrażliwą skórę pod pachami bezpośrednio po depilacji. Jestem bardzo zadowolona z efektów i pod wrażeniem skuteczności tego kosmetyku.


Cała seria zauroczyła mnie totalnie! Skuteczność, fenomenalne działanie, rewelacyjne składy i piękne zapachy! Wszystko co najlepsze tutaj się znajduje.

A Wy znacie te kosmetyki? Jakie są Wasze wrażenia?

Kasia


Komentarze

  1. Bardzo ciekawa forma kosmetyków a ten budyniowy wygląda zachęcająco :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa kosmetyków z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znak tej marki zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa jakby się sprawdził u mnie dezodorant. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się zastanawiałam, jak to z nim będzie, a tutaj ogromne WOW!

      Usuń
  5. Nie znam, ale również jestem fanką pięknie pachnących kosmetyków. Naturalny dezodorant mam innej marki i mam baaardzo mieszane uczucia co do niego. Jestem ciekawa, czy ten jest lepszy od niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że tak, bo sama miałam podobne doświadczenia z naturalnymi antyperspirantami ;)

      Usuń
  6. o Wow zachwycająco kuszące te produkty , nie miałam jeszcze okazji ale może przy najbliższym jakimkolwiek pobycie w PL zakupię :*

    OdpowiedzUsuń
  7. O tych kosmetykach jeszcze nie słyszałam ale olej konopny ma wielką moc! Z wielką chęcią sama przetestuje :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam że peeling będzie najlepszy, ale jednak zaciekawił mnie każdy z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza