wtorek, 16 stycznia 2018

Stylizacja brwi z Inveo - Ultradelikatna henna i wypełniacz w kremie

Muszę Wam się do czegoś przyznać... Jedną z moich bolączek są moje brwi... Mimo tego, że dbam o nie, mam wrażenie, że jestem całkowitym beztalenciem w zakresie ich pielęgnacji i nadania im pięknego wyglądu... Dlatego też z ogromną nadzieją sięgnęłam po dwa produkty marki Inveo, które miały mi pomóc w pokonaniu swojej traumy w zakresie stylizacji brwi...



Oba produkty zapakowane są w bardzo poręczne opakowania, a ich zawartość jeszcze bardziej cieszy oko ;) 

Jednoskładnikowa ultradelikatna henna do brwi w kremie Inveo odpowiednia dla każdego, w tym dla osób o skórze wrażliwej i wrażliwym aparacie ochronnym oka. Wyjątkowo łagodna dla włosów brwi, a jednocześnie skuteczna, dająca intensywne i trwałe zabarwienie. Wzbogacona olejkiem arganowym.





Henna znajduje się w małym opakowaniu z aplikatorem zakończonym gąbeczką. Produkt jest stosunkowo rzadki i przyznam szczerze, że przed "pierwszym razem" z tym kosmetykiem miałam nie lada stres ;) Henna zawsze kojarzy mi się z mocno podkreślonym efektem i dlatego też na pierwszy raz, po sprawnym nałożeniu produktu na brwi odczekałam 4 minuty. Efekt? Bardzo delikatny i prawie niewidoczny, dlatego też przy kolejnym użyciu pozwoliłam sobie wydłużyć czas do 8 minut. Tym razem byłam bardzo zadowolona z rezultatów. Delikatnie podkreślone brwi, które otrzymały głębię koloru i podkreśliły oprawę oka bardzo przypadło mi do gustu ;) Czasem tak niewiele trzeba, aby jeszcze bardziej poczuć się kobieco i pewniej siebie ;)





Hennę można bardzo łatwo zmyć przy użyciu wacika i wody. Nie pozostawia śladów na skórze, a jej efekt jest tak naturalny i delikatny, że moje wcześniejsze obawy przed jej użyciem okazały się bezpodstawne. Henna idealnie sprawdzi się u osób, które stawiają na subtelne podkreślenie brwi i to własnie do tej grupy sama się zaliczam. Osoby chcące otrzymać mocne krycie mogą być troszkę rozczarowane, ale osobiście uważam, że w tym temacie nie ma co przesadzać ;)

Drugim produktem jest wypełniacz do brwi w kremie, który pozwala na łatwą i szybką korektę brwi. Pomaga nadać pożądany kształt i zapewnić perfekcyjne, długotrwałe wykończenie makijażu. Zapewnia optyczną regulację brwi a jednocześnie ich przyciemnienie i nabłyszczenie.




Wypełniacz do brwi bardzo mnie zaintrygował i po cichu liczyłam, że będzie to miłość od pierwszego użycia ;) Po odkręceniu opakowania, przypominającego tusz do rzęs moim oczom ukazała się szczoteczka, której zadanie polega na równomiernym rozłożeniu produktu na brwiach. W tym przypadku trzeba pamiętać o tym, aby przed aplikacją kosmetyku zdjąć większość kremu ze szczoteczki, gdyż moje pierwsze próby skończyły się pozostawianiem na brwiach grudek, co nie wyglądało estetycznie (zdjęcie poniżej Wam to zobrazuje). Jednak jak każdy trening czyni mistrza, dlatego też po dłuższym stosowaniu można nabrać wprawy i wtedy brwi wyglądają cudownie!!!



Podczas aplikacji należy pamiętać o tym , aby nie dociskać szczoteczki do skóry, tylko pokrywać nią jedynie same włoski. Po zaschnięciu produktu, warto przeczesać brwi, aby nadać im wygładzenia i wyrównania koloru. 

Wypełniacz podkreśla nasze brwi i utrzymuje się do momentu, aż go nie zmyjemy. Trwałość i efekt? No cóż, niejedne droższe produkty do stylizacji brwi mogłyby ustąpić miejsca temu produktowi ;)



A Wy co sądzicie o tych kosmetykach? Przykuły Waszą uwagę?

Pozdrawiam ;)


Kasia

5 komentarzy:

  1. Ja lekko podkreślam brwi kredką czarną.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jakoś nie umiem nadać ładnego kształtu moim brwiom :( henny czasem używam, a na ogół takiego tuszu do brwi :0 te produkty Inveo bardzo fajne, wypełniacz do brwi mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja teraz używam jedynie odżywki do brwi :) nie poprawiam ich w żaden sposób, zresztą rano i tak czasu nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe są te produkty, ja korzystam z kredek do brwi L`Oreala i paletki do modelowania brwi Pupy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam już wiele recenzji na temat tych prodków i bardzo podoba mi się jaki dają efekt na brwiach :)

    OdpowiedzUsuń