Lucky Luke, Kajko i Kokosz oraz Smerfy - Wydawnictwo Egmont

Komiksy to jedne z ulubionych pozycji książkowych mojego synka. Korzystając z inspiracji w nich zawartych sam tworzy swoje komiksy doskonaląc swoje umiejętności rysowania i wymyślania historii... 

Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam trzy komiksy Wydawnictwa Egmont, które umilały nam grudniowe wieczory...


Pierwszym z nich jest komiks "Lucky Luke. Wujaszkowie Dalton".


Tym razem Lucky Luck będzie musiał stawić czoła nie czterem, ale pięciu Dalton, gdyż Bracia Daltonowie zostają wyznaczeni do opieki nad synem ich kuzyna (również gangstera). Co jest ciekawe Lucky Luck został wyznaczony do nadzoru Daltonów i wyrusza z nimi do Krezus City. 

Tam rozpoczynają się rozbawiające przygody i perypetie, prowadzące po raz kolejny do szczęśliwego zakończenia ;)



Drugim humorystycznym komiksem jest "Kajko i Kokosz. Nowe przygody. Łamignat Straszliwy".


Tym razem nasi bohaterowie będą musieli stawić czoła nie lada zadaniu ;) a jest nim znalezienie słonia, którego Hegemon chce wykorzystać w walce z mieszkańcami Mirmiłowa. Wszystko okraszone jest zabawnymi perypetiami bohaterów, a znajdujące się w komiksie dialogi, w których został wpleciony młodzieżowy slogan, czasami nawet szokują ;) Nie mniej jednak mój syn jest zachwycony tym komiksem i ciągle do niego wraca ;)



"Smerfowanie biżuterii" to kolejna "zbójecka" opowieść tym razem dotycząca Smerfów. Czyżby zmuszono Smerfów do kradzieży?


Podczas wyprawy z Ważniakiem Zgrywus wpada w ręce bandytów, którzy zmuszają ich do niecnych występków. Małe Smerfy nie mają innego wyjścia jak poddać się woli porywaczy licząc na wolność po wykonanym zadaniu. Jednak bandyci szykują się do kolejnych przestępstw, a małe Smerfy mają im w tym pomóc. Na szczęście pozostałe Smerfy spieszą na ratunek...



Wszystkie przedstawione komiksy są godne polecenia. Ich treści trzymają w napięciu i przeplatane są zabawnymi perypetiami. Całości dotrzymują świetnie przygotowane ilustracje, które dodatkowo wprawiają Czytelnika w przedstawione przygody.

Kasia

Komentarze

  1. Sama bym przeczytała te Smerfy. To była moja ulubiona bajka za dzieciaka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mogłabym poczytać hehe dawno nie miałam w rękach komiksu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz