Pielęgnacja ciała z marką Bielenda - nowa linia kosmetyków Botanic Spa Rituals Len zwyczajny i Rozmaryn

Szacunek do przyrody i czerpanie z jej możliwości niezwykłej siły pozwoliły marce Bielenda stworzyć botaniczne kosmetyki, której głównym elementem są naturalne składniki pochodzące prosto z polskich łąk i ogrodów. W taki sposób marka stworzyła nową serię pielęgnującą do ciała Botanic Spa Rituals Len zwyczajny i Rozmaryn, która zachwyca nie tylko wizualnie ale również właściwościami jakie obdarowała moją skórę.



Cała seria ma niesamowity design nawiązującą do zielonych łąk, a elementy, które znajdują się na opakowaniach stanowią główne składniki tych kosmetyków. W serii do pielęgnacji ciała główną rolę odgrywają len zwyczajny, który za zadanie ma nawilżać, koić i zapobiegać wysuszeniu skóry, a wyciąg z rozmarynu ma właściwości ujędrniające i uelastyczniające skórę. 
Cała seria pachnie wyjątkowo delikatnie, pudrowo- ziołowo, otulając moje ciało subtelnym zapachem.

Mleczko do ciała Botanic Spa Rituals Len zwyczajny i Rozmaryn zamknięte jest w praktycznym opakowaniu z dozownikiem. Ma kremową i lekką konsystencję, która szybko wchłania się moje ciało pozostawiając je delikatnie nawilżone.





Stosując systematycznie ten kosmetyk zauważyłam świetne nawilżenie mojej skóry, która w ten letni czas wygląda zdrowo i uwodzicielsko. Właśnie mleczko wykorzystuję podczas porannego prysznica. Otuliwszy nim swoje ciało zaraz po prysznicu pozwala mi cieszyć się pięknym wyglądem skóry przez wiele godzin. Jest ono aksamitnie gładkie, ujędrnione i muszę przyznać, że bardzo podoba mi się jak teraz moja skóra wygląda.

Masło do ciała Botanic Spa Rituals Len zwyczajny i Rozmaryn stosuję natomiast na wieczór. Konsystencja ma bardziej treściową formułę, ale nie jest ona toporna i równie szybko się wchłania. 



Dodatkowo działa bardzo relaksująco po całodziennym, intensywnym dniu, a właściwości zmiękczające i ujędrniające tylko dodają mu niesamowitości. Ja osobiście nie mam wypracowanej u siebie systematyczności w używaniu kosmetyków nawilżających moje ciało, ale odkąd zaczęłam go stosować, codziennie o nim pamiętam, gdyż czuję, że moje ciało potrzebuje tego nawilżenia.

Ostatnim kosmetykiem tej serii jest olejek do ciała Botanic Spa Rituals Len zwyczajny i Rozmaryn, który mieści się w poręcznej buteleczce.
Stosuję go samodzielnie, gdy moja skóra jest ekstremalnie przesuszona, ale również zdarza mi się, że kilka kropel olejku mieszam z masłem do ciała i tak otrzymuję bogatszą formułę, która działa jeszcze intensywniej na moje ciało.


Olejek wchłania się ekspresowo, nie pozostawiając na mojej skórze tłustego filmu. Przynosi ukojenie i ulgę ciału, głównie w miejscach, które są u mnie ekstremalnie przesuszone.

Powiem Wam szczerze, że jestem zachwycona nową linią pielęgnacyjną marki Bielenda i jestem przekonana, że stanie się ona hitem, bo na to po prostu zasługuje ;) 

A Wy poznaliście już może te nowości???

Pozdrawiam ;)

Kasia

Komentarze

  1. bardzo lubię tę serię kosmtyków ;) Szczególnie do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. podczas ostatniego pobytu w Polsce wpadły mi w oko te produkty ale ostatecznie się nie zdecydowałam i tak strasznie żałuję! Teraz już wiem, że będą moje, szczególnie balsam do ciała w butelce w pompką i płyn micelarny! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale przepiękna szata graficzna tych kosmetyków.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda??? Aż wzrok trudno oderwać ;)

      Usuń
  4. Z tej gromadki najbardziej zaciekawiło mnie masło! Jestem pod wrażeniem nowości, które ostatnio wypuszcza Bielenda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak samo uważam, że robią kawał dobrej roboty ;)

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze o tej serii, ale zapowiada się przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej serii od Bielendy nie kojarze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam maseczkę malinową i jest świetna ;) Koi i nawilża skórę, niezastąpiona przy wszelkich podrażnieniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam już o tej serii, ale sama jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz