Czym pachnie mój dom jesienią? - świece sojowe OOROC

 Jesień to czas, gdy lubię otulać się w domu nastrojowym zapachem świec. Szybko nadchodzące wieczory sprawiają, że z ogromną radością odprężam się otulona kocem, z dobrą książką w dłoni i delikatnym płomieniem świecy, której aromat unosi się po każdym wnętrzu. 

Takie momenty zapewniają mi świece marki OOROC, które pokochałam od pierwszego odpalenia.

Manufaktura OOROC to miejsce, gdzie natura spotyka się z designem. Jednym z ich produktów są świece sojowe, które są wytwarzane ręcznie. Wosk sojowy z którego powstają jest w 100% roślinny i naturalny, a dodatkowo drewniany knot i ciekawe nuty zapachowe sprawiają, że można się od nich uzależnić.


Świece charakteryzuje przyjemny dla oka design - minimalistyczny i elegancki. Jak możecie zauważyć posiadam dwa zapachy o różnych pojemnościach, które zamknięte są w szklanych opakowaniach z metalowym wieczkiem. 

W większym 250ml opakowaniu znajduje się świeca o zapachu bazyliowej limonki. Jest to świeży i pełen energii aromat przepełniony soczystym i orzeźwiającym zapachem limonki, bergamotki i mandarynki. Podczas palenia w tle wyczuwalna jest nuta ziołowej bazylii, która stanowi uzupełnienie owocowych nut egzotycznych owoców. Całość komponuje się idealnie nadając soczystego aromatu, który pobudza zmysły do działania i dodaje energii na cały dzień.


W małym słoiczku swoje miejsce znalazła werbena cytrynowa. Jest to również bardzo świeży i soczysty aromat gdzie werbena łączy się z cytryną i pomarańczą. 

Oba zapachy są soczyste, świeże i owocowe i muszę przyznać, że świetnie pasują do moich upodobań. Lubię takie odświeżające aromaty, które pozwalają nie tylko odprężyć się po całym dniu, ale również pobudzić zmysły do działania i nadać nowej energii na kolejne godziny.



Znacie markę OOROC i ich sojowe świece?

Pozdrawiam ;)

Kasia

Komentarze